Witam ponownie.
Zapraszam do przeczytania kolejnego, miejmy nadzieję ciekawego wpisu. Odczuwam pewien stan i nie umiem go za bardzo ubrać w słowa. Jest to jakaś wewnętrzna radość. Koniecznie muszę się tym z wami podzielić. Mogę jedynie podejrzewać, czym spowodowana jest owa radość. Mianowicie dzisiejszy dzień był wyjątkowo udany i najbliższa moja przyszłość będzie równie udana. Taką mam nadzieję. Spowodowane jest to głównie tym, iż zacząłem poważnie się zajmować hmmmm nie wiem czy to mogę nazwać pasją. Raczej hobby. I o tym chce napisać. Moim hobby, takim które mogę robić zawsze stało się już od dawna bieganie. Uwielbiam biegać lecz lenistwo sprawiło iż zaniedbywałem to ostatnio. Zmotywował mnie pewien kolega. Który wziął się za siebie i zaproponował mi, żebyśmy biegali razem. Zgodziłem się. Dzisiaj zaczęliśmy. Było świetnie. Czułem to. Czułem wewnętrzną radość płynącą z samorealizacji. Poza tym bieganie jest bardzo pożyteczne a odpowiednia motywacją i wolą walki sprawiają, że potrafię pokonać swoje granice. Wiem, że jeśli chce być żołnierzem to między innymi biegać muszę w miarę dobrze. Obecnie bieganie jest moim towarzyszem. Do czego zmierzam? Celowo to wam opisuję. Podałem przykład i nazwałem stan w jakim się obecnie znajduję. Dlaczego? A no dlatego, że czuję w sobie energię, która mnie rozsadza na boki. To wszystko przez to, iż zajmuję się sobą i swoim życiem rozwijając się fizycznie oraz hartując wolę. To właśnie hobby pozwala mi poczuć przypływ energii, który mi będzie pomagał w codziennych zmaganiach z losem. Gdy biegnę to czuję że żyję. Wydaje mi się, że każdy z nas ma coś takiego do czego chce wracać i każda chwila poświęcona na wykonywanie tego jest dla niego samego czymś szczególnym. Przypomnijcie sobie stan w którym znajdowaliście się podczas robienia czegoś co lubicie. Przyjemne, prawda? Czy nie czuliście wtedy takiego kopa? To jest trochę tak, jak z tym szczególnym miejscem. Jeśli nie pamiętacie to przeczytajcie jeszcze raz tamten wpis. Miejsce do którego chcemy wracać – izolatka, i czynność do której chcemy wracać – hobby. Rzeczy które pozwalają nam poczuć się szczęśliwie. Dałem kolejny dowód na to, iż życie człowieka może być naprawdę przyjemne. Weźcie życie we własne ręce i pokażcie na co was stać. Nie bójmy się wyrażać siebie poprzez swoje hobby. Jeśli go nie macie to siądźcie chwilkę i zastanówcie się, co tak naprawdę przynosi wam radość i to róbcie. Nie kryjmy czegoś co może wprowadzić nas w pozytywne stany. Jest wiele rzeczy, które są warte uwagi. To zależy od osobistego punktu widzenia naszych upodobań. Powtarzam jeszcze raz. Polecam ludziom aby rozwijali swoje zainteresowania. To tyle ode mnie. Mam nadzieje, że weźmiesz się za siebie i zrobisz cos z życiem miłego i pożytecznego.

ciesze sie, ze znalazles cos czym mozesz sie zajac ;D obys wytrwal jak najdluzej i oby Cie lenistwo nie dopadlo ;P
Przez: sofuckedup w 11 Styczeń 2010
o 20:17
No, i zasadniczo wszelkie komentarze są zbędne!
Przez: stefka w 11 Styczeń 2010
o 20:32
Dobrze jest rozładowywać jakoś rozpierające życiowe ADHD, wiem to po sobie, dzięki tańcu jakoś funkcjonuje, bez niego chyba spałabym raz na tydzień.Rozwijanie swoich pasji to rozwijanie siebie, poprawia się wytrwałość, wytrzymałość, koncentracja. Rozwija się ciało, umysł. To też przecież realizowanie marzeń. Nie należy się tego bać. Każdy z nas może skakać po dachach świata, nawet jeśli nie wie czym jest parkour. Do tego wystarczy wiara w siebie i swoje życiowe cele, nawet jeśli dla innych są one śmieszne. Walczmy o swoje marzenia!
Przez: pinkann w 14 Luty 2010
o 16:40
Witaj, nie wiem czy Ty jesteś Tramp, czy kolega, ale przeczytałem wszystko i bardzo mi się ten blog podoba. Mam w planach go odwiedzać częściej, więc czekam na nowe wpisy. I apropos twojej pracy maturalnej dotyczącej “into the wild” mógłbym dostać kopie? chciałbym ją przeczytać!!
Przez: Kacper w 7 Marzec 2010
o 11:29
Jasne nie ma sprawy
i tak
to ja jestem Tramp
Przez: Skiba w 7 Marzec 2010
o 19:56
Cytując Laskę z “Chłopaki nie płaczą”: “Musisz sobie zadać jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie – co lubisz w życiu robić? A potem zacznij to robić.”
Przez: evermind w 29 Sierpień 2010
o 19:59