Napisane przez: Skiba | 27 Wrzesień 2009

Takie jedno miejsce…

Pragnę się pochwalić że to mój pierwszy, samodzielny wpis na blogu. Bez udziału Karola. Czy to będzie wpis na poziomie czy nie to już mnie mało obchodzi. Ja chce tylko napisać coś do poczytania. Nie lejąc dalej wody, uwaga, zaczynam!

Po jakże ciężkim tygodniu w szkole i piątkowych urodzinach znajomych z klasy, postanowiłem wybrać się do siostry, która mieszka w bardziej spokojnych okolicach, niż moje miasto. Początkowo celem wizyty było to, iż chciałem pojeździć sobie ze szwagrem samochodem i trochę nauczyć się panować na nim. Jak już się ściemniało i tak siadłem sobie na betonowym murku na podwórku, zaczęło mnie nachodzić na refleksje i pewne przemyślenia. To ciche i spokojne miejsce, które ma dla mnie niemałe znaczenie zaczęło potęgować chęć do przemyśleń. Właśnie temu poświęcam ten wpis. Zauważyłem wtedy, jak przyjemnie człowiek potrafi się czuć w takim miejscu. Z dala od zgiełku, komputera, telewizora. Tylko ty i powiew lekkiego wczesnojesiennego powietrza. Czyż to nie idealne warunki do przemyśleń? Właśnie dlatego to piszę. Dumałem, myślałem, marzyłem, zastanawiałem się na wieloma rzeczami. Rozkminiałem nawet jak tu rozwiązać swoje problemy, wątpliwości. To wszystko było takie proste. Skupienie w którym się znajdowałem działało jak balsam emocjonalny. Nic nie było w stanie mnie zdenerwować wtedy. Po prostu wczoraj odizolowałem się od tego wszystkiego. Pomogło mi to poukładać parę rzeczy w mojej głowie. Zrozumiałem, że to miejsce będzie mi jeszcze wiele razy pomocne i że na pewno wrócę na ten kamienny murek wiele razy. To wydaję się strasznie banalne i oczywiste ale ja tak na prawdę dopiero wczoraj zobaczyłem w tym jakąś wartość. W nocy dużo myślałem o tym miejscu i wymyśliłem, że mogę o tym napisać. Dlaczego? Żeby uświadomić wam, że takie miejsca są potrzebne człowiekowi. Wydaje mi się, że każdy z nas powinien mieć jak to nazwałem, swoją własną “izolatkę”. Może to słowo nie kojarzy się zbyt pozytywnie ale to pierwsze co mi wpadło na język. Nazywajcie to jak chcecie. Szukajcie własnych izolatek, aby każdy z nas miał swój azyl do którego może przyjść kiedy tylko chce. I nie ważne co to będzie. Dla mnie akurat jest to murek ale dla Ciebie równie dobrze może to być huśtawka, albo ławka w parku. Każde miejsce, które ma jakiś pozytywny wpływ na was i w którym czujecie się dobrze i swobodnie może stać się waszą izolatką. Poczujecie to od razu. Zobaczycie jak przyjemnie jest posiedzieć sobie w tym miejscu. Wielu z was zapragnie tam wrócić jeszcze nie raz. Ja wiem jedno, będę wiele nocy przesiadywał na tym murku. Bo czasami mega fajnie jest posiedzieć sam na sam ze sobą.


Odpowiedzi

  1. moją izolatką jest muzyka. działające słuchawki, odtwarzacz i dobra muzyka :)
    i wtedy nie muszę wyjeżdżać za miasto czy coś.. jak jestem sama z moją muzyką to nie liczy się nic innego i wtedy siedzę i myślę..
    chociaż nie za bardzo lubię się zastanawiać nad swoim życiem. żyje z dnia na dzień.. to co się stało już się nie odstanie, więc bez sensu o tym myśleć.. a to co dopiero będzie.. w sumie zależy tylko ode mnie ;) także żyje chwilą ^^ staram się żyć w zgodzie ze sobą i z moimi przekonaniami..
    ale takie wyjazdy za miasto też mają dwoje dobre strony ;) takie wyciszenie się i w ogóle ;D

    no i jestem pod wrażeniem, że w końcu Ty coś napisałeś xD ;*

  2. Bo widzisz Skiba, ty masz tak jak ja, coś z filozofa ;)

  3. 5 razy sprawdzałem czy to ty na pewno pisałeś… też tak miałem jak byłem w górach ale Tatry to akurat nawet psa do refleksji mogą natchnąć :)

  4. To samo Bieszczady. Idealna surowość połonin daje naprawdę niesamowite wrażenie. Szkoda tylko, że w drodze na Tarnicę trzeba się przepychać łokciami, ale za to Bukowe Berdo i dalej, to nie są miejsca dla każdego. ;]

  5. Masz rację- dobrze jest mieć takie swoje miejsce, gdzie możesz sobie podumać, uciec od tego świata pełnego cywilizacji… chociaż nie jest to wodospad w sercu dziewiczej puszczy, tylko zwykły kawałek murka.
    Porównałabym nawet takie miejsce do nirvany, otchłani, gdzie jesteś tylko ty i nikt inny…

  6. dobre Tomasz dobre… Chodz z polskiego niezdalem, mowie Ci kurde dobre to to jest xD …


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.